Ostatnie wiadomości
Marketing dla dystrybutorów filmowych cz.I.Szybki rzut oka
Rewers
Po premierze Janosika
Mała Moskwa już w internecie
Mała Moskwa
CSS - ogród Zen czy Harakiri ?
Jeszcze nie tak dawno wszystko wydawało się proste. Edytor HTML w zupełności wystarczał aby skonstruować samodzielnie stronę. Na nasze i naszych Klientów nieszczęście każdy z producentów przeglądarek internetowych miał swoją wizję na rozwój tej branży.
Jakiś czas temu przyszedł mi do głowy karkołomny pomysł zbudowania serwisu internetowego spełniającego wszelkie wymogi sztuki, standardy W3C i to bez użycia "tricków". Z początku sprawa miała się całkiem nieźle. Zwiedziłem wszelkie witryny Zen-Guru-CSS, utwierdziłem się w przekonaniu, że tabelki są passe, każdy magik pracuje w divach, i że w zasadzie wystarczy tekst i można go ciąć szablonami jak samurajskim mieczem. Postanowiłem więc i ja uszczęśliwić moich Klientów podwyższonymi standardami. Tada! Zainstalowałem wszelkie mozliwe przeglądarki i ochoczo zabrałem się za projektowanie pierwszego layoutu Nowej Ery ... Nastały ciężkie czasy ...
Mniej czy bardziej standardowy układ prostego dokumenty HTML z kolumnami tekstu, wycentrowany w poziomie, z fikuśnym tłem a la WEB2.0 przy staromodnym, niefachowym podejściu zabierało około pół godziny czasu. Dziś ... no cóż, już chciałem napisać jak sporo czasu to zabiera ale pokazałbym się jako człek niewykształcony w CSS (co do pewnego stopnia jest niestety prawdą). Dziś projektowanie serwisów internetowych w nowych standardach po prostu wymaga zmiany podejścia. Nie ma na to rady. Po kilku bolesnych doświadczeniach projektantom przagnącym korzystać z dobrodziejstw (i przekleństw) "nowej szkoły" poradziłbym jedno: nie wszystko na raz. Wymieniajcie swoje szablony krok po kroku, ze strony na stronę, ciężko wykorzenić w ciągu jednego projektu stare nawyki i nauczyć się nowych sztuczek. Kto nie robił tego systematycznie ma teraz ciężką drogę do przebycia. A nagrodą jest ... no właśnie, nagrodą jest to, że nikt nie zauważy różnicy ...