HTML 5
Co nowego wnosi HTML5? Czy to kres tworzenia serwisów pod przeglądarki? Zobacz jakie zmiany wprowadza nowy standard HTML’a.
Wprowadzenie HTML’a w wersji 5 zostało przyspieszone dzięki firmie Apple, choć raczej nie były to celowe zabiegi. Po pierwsze Apple jest twórcą technologii Canvas, dzięki której można osadzać pliki wektorowe w dokumentach HTML – podobnie jak w technologii SVG. Technika ta stała się popularna najpierw w środowisku webdesignerów pracujących na komputerach MAC, a później, dzięki “zrzeczeniu” się praw patentowych (czy bardziej zmiany licencji na royalty free) została ona zaadaptowana do nowo powstającego standardu. Drugim przyczynkiem do szybszego wdrażania nowego standardu stała się nieoczekiwana popularność najpierw iPhone’ów a później iPad’ów. W ostatnich miesiącach każda korporacja (i mniejsze firmy) budujące swój wizerunek w sieci postawiłe sobie za punkt honoru stworzenia wersji serwisu na urządzenia z jabłuszkiem. Ponieważ jednak Apple oficjalnie wypięło się na technologię Flash, konieczne było szukanie innych rozwiązań. Innym rozwiązaniem był właśnie HTML5.
Kompatybilność wsteczna
Uff… Czyli możemy spokojnie przejść na nowe znaczniki. Należy pamiętać jednak, że kompatybilność w przypadku starszych przeglądarek oznacza po prostu ignorowanie nowych znaczników. Upraszczając, można powiedzieć, że HTML w 5 wersji jest traktowany jako dokument XML’a.
Multimedia
W tym tkwi największa siła HTML5. Dotychczas odtworzenie w treści dokumentu materiału wideo lub dźwięku oznaczało zastosowanie wtyczki. Najczęściej korzystaliśmy z Adobe Flash’a (do dziś jest to dominujący sposób – weźmy za przykład osadzanie filmików z Youtube’a). Obecnie najnowsze przeglądarki posiadają wbudowane odtwarzacze wideo, a skłonienie ich do pracy wymaga użycia znacznika <video>. Będziemy się jeszcze z tym chwilkę męczyć, gdyż nie został przyjęty standard w kwestii kodowania tegoż materiału – rynek dzieli się pomiędzy standardy Ogg i H.264.
Grafika
Internet grafiką rastrową stoi. Słabe łącza z poprzedniego wieku przyczyniły się do powstania wielu pomysłowych formatów graficznych (w tym mojego ulubionego png z kanałem przezroczystości). Kłopot jednak, że rozmiary plików rastrowych idą w setki kilobajtów. Zaadaptowanie grafiki wektorowej jako standardu w tworzeniu hypertekstu daje nam (potencjalnie) głęboki oddech. Jak to działa? Jeśli ktoś pracuje z internetową typografią usłyszał zapewne o Cufon lub Typeface. W plikach javascriptu są zakodowane czcionki, które są wektorowe (właśnie). To samo wykorzystuje Canvas, dodając do tego oczywiście funkcjonalność wybiegającą dalej, niż zwykłe osadzanie obrazu w dokumencie.
Przykład działania techniki canvas możemy zobaczyć w materiale przygotowanym przez Adobe (http://tv.adobe.com/watch/adobe-evangelists-greg-rewis/html5-with-illustrator-cs5/)
Bolączki wieku dziecięcego
Nowy standard nie został wprowadzony zupełnie bezboleśnie. Problemem web developerów pozostaje obsługa audio przez przeglądarki – problemem jest oprócz braku standardu kodowania, kompletny brak synchronizacji. Problemy te wykluczają serwowanie dźwięku na stronie internetowej w większości przypadków. Jak widać wtyczka Flash nie zostanie porzucona tak szybko.


Loading...